Trudne początki

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że kiedyś miałam większą wenę do pisania blogów. Może z tego z czasem się wyrasta? A może po prostu to tylko kiepska wymówka. Bo z drugiej strony,do przeszłości należą też cotygodniowe wypady na zdjęcia i noce spędzane z nosem w magicznym świecie programów graficznych. 
Ale czemu by do tego nie wrócić skoro sprawiało to tyle frajdy? Skoro tyle satysfakcji to dawało? Ale czemu by nie zacząć wszystkiego - nie od nowa, przekreślając wszystkie osiągnięcia - ale po prostu w nowy sposób? Skończyć z wyszukiwaniem wymówek i zacząć działać. Przecież szkoda zmarnować tego, w czym jest się po prostu dobrym.



Komentarze